25 kwietnia 2026

Nikt ze mną nie rezonuje

Czasem zapadam się w sobie. Zawsze tak było. Zawsze czułem się inny. Nie żeby zaraz wyjątkowy. Po prostu inny.

Zawsze czegoś szukałem. Nadal szukam. Czegoś albo kogoś. Kogoś, kto zrozumie całe moje popieprzenie, przenikanie racjonalności aż do bólu z czymś czego opowiedzieć się nie da. Że są takie rzeczy, które mnie wzruszają do łez: Wolna Grupa Bukowina i Kołysanka dla Joanny I, Stachury niektóre wiersze, myśl o starej Banicy, myśl o tym, że potrafiłem wyjechać nie wiedząc, gdzie będę nocował, że nie potrzebowałem wygód.

Nigdy nie było nikogo, kto by to rozumiał, a nawet jeśli był, to mi zawsze było mało i szukałem dalej. A znaleźć się nie da. I już się nigdy nie znajdzie, choćby sie po kres dni szukało. Więc się już nie szuka.

Albo raczej się szuka rzeczy innych. Żeby nie myśleć, że się nie znajdzie. Błota bury błam. 

Nikt ze mną nie rezonuje

Czasem zapadam się w sobie. Zawsze tak było. Zawsze czułem się inny. Nie żeby zaraz wyjątkowy. Po prostu inny. Zawsze czegoś szukałem. Nadal...