24 lutego 2015
Przemiany
13 lutego 2015
01 stycznia 2015
Edukacja muzyczna
29 listopada 2014
Wolność
Kościół ma nad nami tyle władzy, ile mu jej damy.To prof. Stanisław Obirek. Niby mało odkrywcze, ale dla wielu ludzi wierzących to pierwszy przejaw samodzielnego myślenia. Dotyczy to zresztą wszystkich instytucji, do pewnego stopnia również państwa. Internetu też dotyczy, choć tu często nawet sobie nie uświadamiamy, że jakąkolwiek władzę oddajemy.
09 sierpnia 2014
04 sierpnia 2014
29 grudnia 2013
Żydzi w moim życiu
Wspomnienie Józefa Hena i Włodzimierza Boruńskiego z poprzedniego posta, skłoniło mnie do refleksji nad obecnością tematyki żydowskiej w moim życiu. Mimo tego, że pochodzę z małego mazowieckiego miasteczka, którego Żydzi stanowili liczną i ważną część, to bardzo długo nie wiedziałem o nich nic. Owszem, na część miasta za szpitalem mówiło się „żydowskie miasto”, a mieszkańcy nowowybudowanego osiedla mieszkali „na kirkucie” (pamiętam kości, które można było znaleźć podczas budowy), ale były to dla mnie nazwy tak oczywiste, że się nad nimi nie zastanawiałem. Były też w domu dwa tomiki żydowskich anegdot Horacego Safrina, z których poznawałem tych egzotycznych ludzi.
Pierwszy Żyd, jakiego pamiętam, to dr Szuman z Lalki, grany przez Włodzimierza Boruńskiego właśnie. Nie wiem, czy oglądałem serial już w 1977 r., raczej wątpię, pewnie była to któraś z powtórek - na pewno było to niedzielne popołudnie. Niedługo potem były Polskie drogi i Sommer, kolejna rola Boruńskiego. Jakoś się świat zaczął zaludniać Żydami.
Wreszcie, w połowie lat osiemdziesiątych, babcia poprosiła mnie, bym na Bazarze Różyckiego kupił jakieś nity czy inne szpilki szewskie, po które przychodzili do niej dawni klienci pamiętający jeszcze sklep z artykułami szewskimi, który prowadziła w swoim mieszkaniu przez kilkadziesiąt lat. Po lewobrzeżnej Warszawie poruszałem się dość swobodnie, natomiast był to mój pierwszy wypad za Wisłę. Szukając bazaru wszedłem do zegarmistrza, by zapytać o drogę i przeżyłem szok - nie dość, że zegarmistrz wyglądał jak Włodzimierz Boruński, to jeszcze wśród zegarków i narzędzi do nich naprawy leżało Fołks Sztyme!
cdn.
Nikt ze mną nie rezonuje
Czasem zapadam się w sobie. Zawsze tak było. Zawsze czułem się inny. Nie żeby zaraz wyjątkowy. Po prostu inny. Zawsze czegoś szukałem. Nadal...
-
Dzisiaj zrobił się kącik poetycki. Najpierw Teoria jednolitego pola Tima Josepha (w przekładzie Lecha Jęczmyka - oryginał tutaj ): Na począt...
-
Kolejny raz zainstalowałem kolejną dystrybucję Linuxa - tym razem OpenSUSE . To chyba najlepsza dystrybucja dla zwykłego użytkownika. No wła...
-
Nie o samej książce Grossa chcę pisać, tym bardziej, że jej jeszcze nie czytałem. Czytałem za to sporo omówień i dyskusji na jej temat i to ...