Właśnie czytam. Sposób pisania Jachyma Topola jakiś czas temu bardzo by mi odpowiadał, teraz czytam bez zachwytu, choć nie bez przyjemności (z Siostrą było podobnie). Jeśli czymś się zachwycać, to trafnością obserwacji i pamięcią do szczegółów, co w zestawieniu z ilością wypitego przez autora alkoholu jest godne podziwu. ;-)
Przyjemność przy czytaniu Supermarketu... wzmacnia to, że znam, lubię i dobrze się czuje w miejscach, o których Topol pisze.
W każdym razie wzmógł się mój apetyt na Nocną pracę. Trzeba kupić, bo nie ma od kogo pożyczyć...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Kwintesencja konserwatyzmu
My o jedno tylko szlemy Modły k’ niebu z naszej chaty: By nam buty mogły śmierdzieć, Jak śmierdziały przed stu laty... Kazimierz Przerwa...
-
Dzisiaj zrobił się kącik poetycki. Najpierw Teoria jednolitego pola Tima Josepha (w przekładzie Lecha Jęczmyka - oryginał tutaj ): Na począt...
-
Żeby nie było tak całkiem poważnie ;-)
-
Nie o samej książce Grossa chcę pisać, tym bardziej, że jej jeszcze nie czytałem. Czytałem za to sporo omówień i dyskusji na jej temat i to ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz