Kolejny czeski nabytek - płyta Strážce plamene duetu autorów Petra Hapki i Michala Horáčka. A śpiewają m.in. Jaromir Nohavica, Jana Kirschner, Daniel Landa i in. Co utwór to perełka!
Mimo, że słuchałem tej płyty już kilkanaście razy, nadal nie potrafię wskazać utworów, które podobają mi się najbardziej. Teraz jeszcze muszę się tekstom lepiej przyjrzeć jak je znajdę gdzieś w sieci, bo niby są na wkładce, ale typografia fatalna dla kogoś z taką znajomością czeskiego jak moja.
Żeby jednak nie było tak, że jestem czechofilem bezkrytycznym, to łyżka dziegciu na koniec - mija właśnie 30. rocznica Karty 77. Smutna rocznica, bo jej sygnatariusze są w Czechach nadal dysydentami. Jedyny Havel, który zyskał należną mu pozycję i uznanie. Reszta została zapomniana, a jeśli już się o Karcie wspomina, to tylko źle - tak jak Klaus, dla którego musi ona być wyrzutem sumienia. I dla większości Czechów chyba też.
PS. Chciałem już dziś uciec od Wielgusa i dlatego ten czeski temat. Zajrzałem jednak na stronę Lidovek, a tam sprawa metropolity jest głównym tematem. Całkiem dobrze relacjonowana, cytowane są chyba wszystkie strony, łącznie z Rydzykiem, ale najciekawsze są komentarze na forum. Nešťastní bigotní Poláci, je mi jich líto, To je hrozný národ - to tylko dwa, charakterystyczne tytuły komentarzy. Poza tym wrogość do Kościoła Katolickiego, papieża, księży, co akurat u Czechów nie dziwi.
06 stycznia 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Nikt ze mną nie rezonuje
Czasem zapadam się w sobie. Zawsze tak było. Zawsze czułem się inny. Nie żeby zaraz wyjątkowy. Po prostu inny. Zawsze czegoś szukałem. Nadal...
-
Dzisiaj zrobił się kącik poetycki. Najpierw Teoria jednolitego pola Tima Josepha (w przekładzie Lecha Jęczmyka - oryginał tutaj ): Na począt...
-
Nie o samej książce Grossa chcę pisać, tym bardziej, że jej jeszcze nie czytałem. Czytałem za to sporo omówień i dyskusji na jej temat i to ...
-
17 lat temu umarł Tadeusz Kantor. Usłyszałem o nim pewnie dopiero kilka lat wcześniej, przy okazji emisji w telewizji zapisu spektaklu Wiel...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz