24 września 2007

Odkrycie

Odkryłem Beirut. Co prawda Postcard from Italy znałem ze słyszenia i podobało mi się bardzo, ale dopiero kiedy posłuchałem całej Gulag Orkestar wcisnęło mnie w krzesło. Ależ energia! Skrzyżowanie El Mariachi z The Smiths + bałkańskie rytmy. No i te orgiastyczne trąbki! Trzeba będzie kupić nowy album The Flying Club Cup.

Brak komentarzy:

Nikt ze mną nie rezonuje

Czasem zapadam się w sobie. Zawsze tak było. Zawsze czułem się inny. Nie żeby zaraz wyjątkowy. Po prostu inny. Zawsze czegoś szukałem. Nadal...