Właśnie czytam. Sposób pisania Jachyma Topola jakiś czas temu bardzo by mi odpowiadał, teraz czytam bez zachwytu, choć nie bez przyjemności (z Siostrą było podobnie). Jeśli czymś się zachwycać, to trafnością obserwacji i pamięcią do szczegółów, co w zestawieniu z ilością wypitego przez autora alkoholu jest godne podziwu. ;-)
Przyjemność przy czytaniu Supermarketu... wzmacnia to, że znam, lubię i dobrze się czuje w miejscach, o których Topol pisze.
W każdym razie wzmógł się mój apetyt na Nocną pracę. Trzeba kupić, bo nie ma od kogo pożyczyć...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Kwintesencja konserwatyzmu
My o jedno tylko szlemy Modły k’ niebu z naszej chaty: By nam buty mogły śmierdzieć, Jak śmierdziały przed stu laty... Kazimierz Przerwa...
-
Tylko intelektualiści robią rewolucje w imię wolności. Lud je robi jedynie z głodu. Antonín J. Liehm w rozmowie z Aleksandrem Kaczorowskim, ...
-
Żeby nie było tak całkiem poważnie ;-)
-
Kolejny czeski nabytek - płyta Strážce plamene duetu autorów Petra Hapki i Michala Horáčka. A śpiewają m.in. Jaromir Nohavica, Jana Kirsch...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz